Drodzy bracia i siostry! Razem z wami przeżywam radość z wmurowania kamienia węgielnego w upragniony przez was kościół. Moja radość jest tym większa, że należycie do gminy Raba Wyżna, mojej rodzinnej miejscowości, i że w dziele tworzenia parafii i budowy kościoła mają swój udział ludzie, którzy pełnili funkcje społeczne w tej gminie.

Pragnę was zapewnić, że z głębokim szacunkiem odnoszę się do waszego regionu, do piękna natury; do tej Babiej Góry, która patrzy na orawską Ziemię i na całe Podhale. Niech z Orawy zawsze płynie światło wiary, dobrych zwyczajów i tym ubogacajcie naszą Archidiecezję.

Orawa w swojej historii wydała wspaniałych ludzi, których pamięć w sposób szczególny jest zachowywana w Archidiecezji Krakowskiej. Także w naszych czasach Orawa wydała wybitnych kapłanów, spośród których zasługuje na szczególną uwagę i wdzięczność z mojej strony ks. bp Jan Szkodoń. Ziemia ta wydała także współcześnie znaczących polityków — posłów i senatorów oraz inne osobistości, które odgrywają ważną rolę w życiu publicznym. Razem z Wami cieszę się z tych osiągnięć, bo przecież nie może się nie radować serce waszego biskupa, którego Bóg powołał z drugiej strony Beskidów, zza lasu, a który od dziecka z zainteresowaniem patrzył w tę stronę, a dziś patrzy z miłością pasterza.

Drodzy bracia i siostry, zwracam się do Was wszystkich, nie tylko z Podsarnia, ale i z Orawy: pielęgnujcie to, co jest waszym bogactwem, i nie pozwólcie, by wiatry przychodzące do was spoza Babiej Góry zniszczyły to bogactwo. Nie zamykajcie się na innych, ale równocześnie zachowujcie i pomnażajcie to, co jest waszym bogactwem. Niech droga przez Chyżne do świata będzie drogą, która Was buduje, a nie niszczy. Niech budowaniu międzyludzkich relacji i wzajemnemu ubogacaniu służy także poświęcona przeze mnie w ubiegłym roku droga z Raby Wyżnej do Harkabuza, która połączyła Podhale i Orawę. Wiele tu jest wspólnot i parafialnych, i cywilnych, ale jedna jest Orawa. Pilnujcie tej jedności! Niech ona służy i Kościołowi, i społeczności!

Bracia i siostry w Chrystusie, za chwilę dokonam obrzędu wmurowania kamienia węgielnego w budowany przez was kościół. Niech ten moment mocno zapisze się w naszych sercach. Niech nam przypomina, że Chrystus jest naszym fundamentem. Na Nim chcemy budować nasze życie i życie naszych dzieci. Matce Bożej Nieustającej Pomocy polecamy wszystkie sprawy związane z budowaniem tego kościoła i tworzeniem się wspólnoty parafialnej. Niech Maryja, Matka naszego Pana, swoim matczynym płaszczem osłania nasze rodziny małżonków, dzieci i młodzież, osoby starsze i samotne. Niech zawsze będzie dla nas źródłem pocieszenia i nadziei. Amen.