Harkabuz od początku swojej historii był związany z oddaloną o 6 km parafią Podwilk. Odległość od kościoła parafialnego była dużą niedogodnością dla wiernych. Latem 1957 roku zrodził się nieformalny pomysł budowy świątyni. Jedna z mieszkanek Pani Zofia Kondys przeznaczyła swoją działkę pod budowę. Jednak nie mogąc uzyskać pozwolenia na budowę kaplicy od ówczesnych władz gminy Raba Wyżna postanowiła zdobyć pozwolenie na budowę domu mieszkalnego. Tak w grudniu 1958 roku wszyscy mieszkańcy rozpoczęli budowę kaplicy. Wznoszono ją z drewnianych belek, celowo pora zimową, aby ukryć fakt budowy przed władzami komunistycznymi, które zimą nie kontrolowały zasypanej śniegiem miejscowości. Budową kierował Pan Ignacy Sikora i Florian Kondys. Gdy wiosną władze partyjne stwierdziły, że zamiast budynku mieszkalnego stoi kaplica nakazały jej rozbiórkę. Ponieważ decyzja nie została wykonana , na budowniczych nałożono karę pieniężną i podtrzymano rozbiórki. Gdy decyzję wojsko. Sołtys jednak wynegocjował , że rozbiórki dokona sam. Faktycznie nie wykonał jej całkowicie tylko do poziomu okien budynku zauważyć dzisiaj w architekturze kaplicy. O tych trudnościach doskonale wiedział ówczesny Metropolita Krakowski Ks. Kardynał Karol Wojtyła. W czerwcu 1970 roku wizytując Parafię w Podwilku po pretekstem „wizytacji cmentarza” w Harkabuzie spotkał się z mieszkańcami wsi i odprawił pierwszą Mszę świętą. Ta niespodziewana wizyta głęboko utkwiła w sercach wiernych, gdy wspominają jak na kolanach i ze łzami w oczach witali swego Kardynała. W pamiętnej dla mieszkańców homilii Kardynał przekonaniu o słuszności obranej drogi. Niedługo po tych odwiedzinach przedstawiciele wsi jadą do Krakowa z podziękowaniami , ofiarując Księdzu Kardynałowi białą poduszkę tzw. Jaśka. Od tej pory , ku radości mieszkańców odprawiane były w kaplicy coniedzielne oazowego. W 1977 roku mieszkańców przyjmujących młodzież oazową ponownie spotykają szykany od władz komunistycznych. Ksiądz Kardynał po raz drugi nieoficjalnie przybył do Harkabuza , aby spotkać się z młodzieżą i gospodarzami , przyjmującymi młodzież. W latach 80- tych kaplicę stopniowo rozbudowywano. Z okazji Roku Jubileuszowego nadano naprawdę kary nie poskutkowały, wówczas do rozbiórki wysłano jednak mieszkalnego, co daje się zachęcił ich do kontynuowania rozpoczętego dzieła i utwierdził w Msze święte. Harkabuz stał się wtedy również prężnym centrum ruchu jej obecny kształt.